teardrops
Pogódź się z tym, że jesteś pierwszy i ostatni. Unikatowy, mały świat zamknięty w uśmiechu. Dla tego uśmiechu się poświęcić i bronić ile sił. Do ostatecznego, nieumyślnego rozszarpania mojego serca na kawałeczki będę Cię kochać. Nic mnie to nie obchodzi, będę bo tak już mam.
Nienawidzę ludzi, którzy myślą racjonalnie.
Nienawidzę ludzi, którzy mówią, że wcale nie jesteś najlepszy.
Nienawidzę ludzi, którzy udają, że rozumieją.
Nienawidzę ludzi, którzy się wtrącają.
Jesteś tylko moim światkiem, sercem intymności i punktem, w który trafiam zawsze bezbłędnie z każdym miłosnym wyznaniem. Jesteś moją przyszłością, która pachnie naszymi porankami, dniami i wieczorami. Nienawidzę ludzi, którzy wtrącają się w moje marzenia, które są naszymi marzeniami. Nienawidzę ludzi, którzy mówią, że to niemożliwe. Nienawidzę ludzi którzy uśmiechają się pobłażliwie.
Serce żyje, oby przeżyło to szatkowanie. Mózg niech nie da się zwariować. Przyjdą nowe, lepsze czasy w słońce i deszcz.
Nie lubię kiedy ktoś widzi, że płaczę.
About this entry
You’re currently reading “teardrops,” an entry on ***
- Opublikowano:
- 09/02/2009 / 20:57
- Kategoria:
- poprzemyśliwane
- Tagi:
No comments yet
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]