would only be a heartbreak for me

tego nie da się opowiedzieć.

ciekawe, jak wygląda ostatnie stadium tęsknoty? może coś w ten deseń. takie poczucie całkowitej pustki i bezsensu swojego pojedynczego istnienia.

jak wydmuszka, tylko jeszcze do zdeptania. niech depta, kto chce. sama się nie pozbieram.

i do tego niesamowite poczucie winy, sama się zgniotę.


About this entry